Jutro opuszczam Kaszgar i przez dalsze 800 km będę przemieszczał się drogą wzdłuż południowych obrzeży pustyni Taklamakan do Minfeng. I będzie chyba to jedyna opcja gdzie istnieje możliwość popedałowania :). Później nie będzie okazji, a jedyna możliwością przemieszczania się będzie tylko pchanie roweru. W Minfeng zamierzam zaopatrzyć się w prowiant na dalsze tygodnie trwania wyprawy. Od jutra nie będę miał już dostępu do internetu. Dam znak życia po powrocie z gór tj w okolicach końca listopada.
p.s.1
Odnośnie ostatniego wpisu na blogu dotyczącego budowy drogi przez terytorium Chang Tang jako backup’u dla dla armii chińskiej w przypadku konfliktu z Indiami o terytorium sporne Aksai Chin. Jedna ciekawa rzecz - mapy w skali 1:50.000 http://news.xinhuanet.com/english2010/china/2011-08/26/c_131076114.htm
p.s.2
Myśle, że bardzo pomocna informacja dla wszystkich tych którzy podróżuja w okolicach Kaszgaru lub mających w planie to miejsce jaka swoja destynacje:
Bardzo polecam Maitian International Youth Hostel.
Maitian International Youth Hostel
Adres: Donghu Old Community, Kashgar (Xinjiang)
Telefon: 0998-2611872, 18799532119
e-mail: ks_maitian@hotmail.com
Google Maps
Po otrzymaniu informacji na stacji kolejowej iż mój rower został wysłany do Urumchi, a nie do Kaszgaru Zhanglei po wysłuchaniu mojej historii po prostu chwycił za słuchawkę telefonu i zaczął dzwonić oraz ustalać w jaki sposób może mi pomóc aby rower został dostarczony tutaj. Jedyną opcją był odbiór przez przyjaciela Zhanglei'a roweru w Urumchi i nadanie go do Kaszgaru. Przez pozostały czas pobytu w hostelu wielokrotnie pomagano mi i pisano na karteczkach w języku chińskim: “gdzie mogę znaleźć stację benzynowa” (potrzebowałem etyliny do mojej kuchenki), “gdzie mogę dostać klej A-B” (odpowiednik żywicy epoksydowej), etc. W przypadku jak nie moglem sobie poradzić po prostu Zhanglei odkładał swoją pracę i szedł ze mną w dane miejsce aby załatwić wszystko tak jak należy. 4 lata temu również zatrzymałem się w Kaszgarze lecz w hotelu Seman - w tym miejscu nawet nie ma mowy o tak indywidualnym traktowaniu klienta.
Przepraszam, że tak długo nie dawałem żadnych znaków życia, ale od samego momentu dotarcia do Pekinu cały czas coś się działo. Po 4 dniach przemieszczania się pociągiem z Pekinu (przez Urumchi) dotarłem do Kaszgaru (miasta na skrzyżowaniu dawnych dróg Jedwabnego Szlaku znajdującego się w Południowo-Zachodnich Chinach w prowincji Xinjiang). Od kilku dni oczekuję na rower, który przez pomyłkę nie dotarł do Kaszgaru, a do oddalonego o około 1500km Urumchi.
Ale po kolei .... Po dotarciu do Pekinu kolejne dni upłynęły na kursowaniu pomiędzy stacją kolejową (niestety poza okienkiem w którym można kupić bilet jakiekolwiek próby komunikacji w innych miejscach są niemożliwe), a poznanym przypadkowo na ulicy człowiekiem który niesamowicie pomógł mi pisząc na małych karteczkach w języku chińskim wszystkie zwroty i wyrażenia o które go prosiłem.
Po 4 dniach pobytu w Pekinie przemieszczam się na rowerze w kierunku stacji kolejowej, na której uprzednio nadaję mój rower jako przesyłkę cargo. Ponieważ nie ma bezpośredniego pociągu z Pekinu do Kaszgaru, przemieszczałem się 2 pociągami z przesiadką w Urumchi. Urzędnikowi z biura, w którym nadawało się przesyłki parokrotnie pokazywałem moją destynację na bilecie i również miejsce, w które ma zostać wysłany rower. Po opuszczeniu budynku miałem cały czas przeczucie iż rower może zostać wysłany do Urumchi zamiast do Kaszgaru, a weryfikacja potwierdzenia nadania roweru bez obecności znajomego chińczyka była niemożliwa.
Sama jazda pociągiem z „lokalnymi” ludźmi - niesamowita. Podczas niej poznałem między innymi Zhanghuan, która podróżowała ze swoją całą rodziną (przygotowała mi całą kartkę podstawowych zwrotów w języku chińskim włącznie z ich wymową).
Szczególnie jej ciocia, niesamowicie sympatyczna i otwarta osoba, bardzo obawiała się o mnie i moje bezpieczeństwo cały czas mówiąc abym na siebie uważał.
Po dotarciu do Kaszgaru, w drodze do hotelu widzę pełno wojska i policji na ulicach, liczne posterunki – efekt wystąpień lokalnej ludności Ujgurów jaki miał miejsce kilka tygodni temu, w wyniku którego zostało zastrzelonych około 20 osób. Sytuacja w Xinjinag w dalszym ciągu jest „napięta”.
A jacy są ludzie z którymi miałem kontakt do tej pory?
Na każdym kroku ktoś mi pomaga. Wszyscy ludzie przyjmują mnie bez oceniania, „bez metek”, takiego jakim po prostu jestem. W wyniku potężnej bariery komunikacji (w Xinjiang poza Kaszgarem nawet język chiński nie przydaje się za wiele ze względu na lokalne dialekty) pewnych rzeczy nawet nie byłbym w stanie ruszyć i tylko dzięki ich pomocy wiele rzeczy mogę załatwić dużo sprawniej. Sytuacja na pewno zmieni sie diametralnie kiedy tylko uda mi się dotrzeć w góry – wszystko stanie się dużo prostsze i bardziej przewidywalne.
Już się nie mogę doczekać kiedy wsiądę na rower i ruszę przed siebie ... i kiedy po przepedałowaniu pierwszych paru kilometrów zatrzymam się na chwilę aby zarejestrować i poskładać „do kupy” to, co wydarzyło się w ciągu ostatnich kilkunastu dni, co dookoła mnie się dzieje i krzyknąć do siebie samego: „CO JA TUTAJ ROBIĘ” a odpowiedź, znając życie, znajdzie sie sama za kolejnym zakrętem.
... i to kiedy będę dyszał jak parowiec podczas wpychania roweru na jedną z kolejnych przełęczy po to tylko aby zobaczyć co się znajduje za nią i aby pod koniec dnia, gdy już namiot będzie rozbity, stwierdzić że najchętniej to człowiek nie przerywałby dalszego przemieszczania się pomimo tego, że organizm domaga się wypoczynku i snu.
p.s.
Będąc jeszcze w Pekinie sprawdziłem mapy Chin w pobliskiej księgarni obejmujące obszar Tybetu – te o największej dokładności miały kropkowaną linię łączącą drogę 219 (przebiegającą przez Tybet Zachodni) z drogą 315 przebiegającą południowymi obrzeżami Pustyni Taklamakan. Nigdy do tej pory nie natknąłem się na mapę zawierającą tą informacją ale wydaje się to bardzo sensowne gdyż prawdopodobnie będzie to skrót łączący Tybet z Xinjinag i będzie to bardzo ważna droga odwrotu (jeśli nie główna) dla armii chińskiej w przypadku konfliktu z Indiami (konkretnie chodzi o terytorium Aksai Chin). Dodatkowo ponad miesiąc temu została uruchomiona nowa linia kolejowa do Hotan, która przebiega właśnie wzdłuż drogi przebiegającej południowymi obrzeżami Taklamakan.